Śledztwo nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Opatowie ujawniło dwa główne schematy działania przestępców. Oba opierały się na manipulacji emocjonalnej i wykorzystywaniu najgłębszych ludzkich potrzeb. Pierwszy sposób był wyjątkowo podły. Sprawcy podszywali się pod atrakcyjne kobiety lub mężczyzn na popularnych komunikatorach. Szybko budowali bliską relację, która przenosiła się na wideorozmowy.
Kiedy ofiara po drugiej stronie ekranu czuła się już bezpiecznie, oszuści zaczynali się rozbierać i namawiali rozmówcę do tego samego. Gdy tylko pokrzywdzony uległ presji i pokazał intymne części ciała, maski opadały. Całość była nagrywana, a chwilę później zaczynał się koszmar, groźby wysłania filmu rodzinie, znajomym lub opublikowania go w sieci. Ofiary, sparaliżowane strachem przed wstydem, płaciły ogromne kwoty.
Drugi schemat to klasyczna, choć dopracowana do perfekcji metoda „na bliską osobę z zagranicy”. Przestępcy udawali osoby w tragicznej sytuacji życiowej, chore, zadłużone lub potrzebujące pieniędzy na bilet do Polski. Budowali więź, wyznawali miłość, a potem prosili o pomoc. Rekordzista przelał oszustom ponad 200 tysięcy złotych.
Cyberpolicja prześwietliła dziesiątki kont bankowych, często zakładanych na tzw. słupy. Dotychczasowe ustalenia są porażające. Przez konta grupy przepłynęło co najmniej 1,35 miliona złotych, a w sprawie występuje już 14 podejrzanych. Prokurator przedstawił im łącznie aż 891 zarzutów!
Sąd Rejonowy w Opatowie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu siedmiu kluczowych członków grupy na 3 miesiące. Odpowiedzą m.in. za pomocnictwo w oszustwach, wymuszenia rozbójnicze oraz pranie brudnych pieniędzy. Sprawa jest rozwojowa, a śledczy CBZC zapowiadają kolejne zatrzymania.







Napisz komentarz
Komentarze