wtorek, 28 kwietnia 2026 19:23

Pijany 24-latek wywrócił ładowarkę w rowie. Miał 2,5 promila i... sądowy zakaz prowadzenia

To był skrajnie niebezpieczny rajd maszyną budowlaną. 24-latek, mając w organizmie potężną dawkę alkoholu, ukradł ładowarkę z placu budowy i ruszył nią na drogę serwisową przy trasie S7. Podróż zakończył w rowie, taranując po drodze ogrodzenie.
Pijany 24-latek wywrócił ładowarkę w rowie. Miał 2,5 promila i... sądowy zakaz prowadzenia
Policja w Płońsku

Do zdarzenia doszło w miniony piątek po godzinie 18:00 w miejscowości Pilitowo pod Płońskiem. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zobaczyli nietypowy widok, potężna ładowarka marki Volvo leżała przewrócona na boku w przydrożnym rowie. Z relacji świadków wynika, że maszyna poruszała się trasą serwisową w kierunku Poczernina. Kierowca nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy, pojazd jechał od krawędzi do krawędzi jezdni. W pewnym momencie maszyna zjechała na pobocze, z impetem uderzyła w ogrodzenie trasy S7 i stoczyła się do rowu.

Gdy służby ratunkowe dotarły do operatora, od razu stało się jasne, co było przyczyną wypadku. 24-latek z powiatu sierpeckiego ledwo stał na nogach i bełkotał. Badanie alkomatem wykazało 2,5 promila alkoholu. Policyjne dochodzenie wykazało całą listę przewinień młodego mężczyzny. 24-latek od dwóch lat ma cofnięte prawo jazdy, zabrał maszynę z terenu budowy bez zgody osób upoważnionych, a sama ładowarka w ogóle nie powinna znaleźć się na drodze publicznej.

Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnej celi. Teraz czekają go surowe kary. Za samą jazdę „na podwójnym gazie” grożą mu 3 lata więzienia. Do tego dojdzie kara za prowadzenie pojazdu mimo cofniętych uprawnień (do 2 lat więzienia) oraz bardzo wysokie grzywny. Sąd prawdopodobnie nakaże mu również pokrycie kosztów naprawy zniszczonego ogrodzenia trasy S7.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze