środa, 29 kwietnia 2026 16:00

Kryminalni przeszukiwali dom dilera i usłyszeli pukanie - w drzwiach stał poszukiwany mężczyzna

To był wyjątkowo udany dzień dla lubelskich policjantów z wydziału narkotykowego. Nie dość, że w jednym z mieszkań na LSM zabezpieczyli potężny ładunek narkotyków, to jeszcze w trakcie przeszukania w ręce mundurowych dosłownie „wszedł” kolejny przestępca.
Kryminalni przeszukiwali dom dilera i usłyszeli pukanie - w drzwiach stał poszukiwany mężczyzna
KMP Lublin

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie od dłuższego czasu obserwowali 34-letniego mieszkańca miasta. Dzięki pracy operacyjnej ustalili, że w jego mieszkaniu może znajdować się hurtownia zakazanych substancji. Postanowili uderzyć. Gdy mundurowi weszli do lokalu w dzielnicy LSM, ich podejrzenia natychmiast się potwierdziły. W środku znaleźli prawie 4 kilogramy mefedronu, 360 gramów marihuany, a także wagi elektroniczne oraz setki woreczków strunowych do porcjowania. 34-latek został natychmiast zatrzymany. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna brał udział w hurtowym obrocie narkotykami na terenie miasta.

Najbardziej zaskakujący moment nastąpił jednak w trakcie przeszukania. Gdy policjanci zabezpieczali dowody, do drzwi mieszkania zapukał drugi mężczyzna. Nie spodziewał się, że zamiast kolegi, przywitają go funkcjonariusze. Szybko okazało się, dlaczego "gość" tak zbladł na widok odznak. Był on osobą poszukiwaną, a w kieszeniach miał przy sobie kolejne porcje marihuany oraz heroiny. On również trafił do policyjnej celi.

Główny podejrzany, 34-letni lublinianin, usłyszał już zarzuty udziału w obrocie znacznymi ilościami narkotyków. Sąd nie miał wątpliwości i aresztował go tymczasowo na 3 miesiące. Za ten czyn grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności. Drugi z mężczyzn odpowie za posiadanie narkotyków oraz odbędzie zaległą karę, za którą był poszukiwany.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze