Do tego bezczelnego oszustwa doszło w połowie kwietnia. Przestępcy działali według sprawdzonego, choć wyjątkowo podłego schematu. Najpierw zadzwonił rzekomy pracownik poczty, a chwilę później telefon odebrał fałszywy funkcjonariusz. Oszuści wmówili seniorce, że jej pieniądze są zagrożone i tylko „policyjne zabezpieczenie” może uratować jej oszczędności. Aby wszystko brzmiało wiarygodnie, ustalili z kobietą specjalne hasło - „Anioł”. To właśnie tym słowem miał się posłużyć mężczyzna, który przyszedł pod jej mieszkanie po gotówkę.
Nieświadoma podstępu 85-latka przekazała nieznajomemu 21 500 złotych. Gdy zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa, sprawą zajęli się prawdziwi policjanci. Kryminalni z Ursynowa potrzebowali niewiele czasu, by namierzyć sprawców. Okazali się nimi dwaj obcokrajowcy: 33-letni obywatel Białorusi oraz 48-letni obywatel Ukrainy. Jak ustalili śledczy, mężczyźni podzielili się rolami. Młodszy był tzw. „odbierakiem” - to on osobiście wziął pieniądze od seniorki. Starszy pełnił funkcję „obserwatora” - krążył w pobliżu bloku i pilnował, czy w okolicy nie pojawiają się prawdziwe patrole.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani na terenie Warszawy. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów przedstawiła im zarzuty oszustwa. Sąd, biorąc pod uwagę wagę czynu, zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu. Za kratami poczekają na proces, grozi im do 8 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina: Funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy osobom postronnym ani nie angażują cywilów w tajne akcje przez telefon! Jeśli ktoś prosi Cię o gotówkę podając się za policjanta – rozłącz się i zadzwoń pod numer 112.







Napisz komentarz
Komentarze