Do groźnego wypadku doszło wczoraj tuż przed godziną 22:00 w miejscowości Zagroda (gmina Siennica Różana). Późna pora, alkohol i nadmierna prędkość okazały się fatalnym połączeniem. Z ustaleń policjantów wynika, że 35-latek nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Na zakręcie samochód nagle "wyrzuciło" z jezdni. Auto zjechało na prawe pobocze, z impetem przeleciało nad przydrożnym rowem i rozbiło się na drzewie.
Siła uderzenia była tak duża, że kierowca doznał bardzo poważnych obrażeń. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował go do szpitala w Lublinie. W samochodzie, oprócz kierowcy, znajdowało się dwoje pasażerów: 33-latek oraz 18-latka. Oboje odnieśli obrażenia i trafili pod opiekę lekarzy. Jak się okazało, nie tylko kierowca był pod wpływem alkoholu, badanie wykazało, że pasażerowie również byli nietrzeźwi.
Policjanci na miejscu zatrzymali 35-latkowi prawo jazdy. Pobrano mu także krew do badań, aby dokładnie ustalić zawartość alkoholu w organizmie w chwili wypadku. Mundurowi szczegółowo wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Policja przypomina: Alkohol za kierownicą to prosta droga do tragedii. Znacząco obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji. Nawet niewielka ilość może sprawić, że nie opanujesz samochodu w trudnej sytuacji.







Napisz komentarz
Komentarze