Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) po raz ósmy przeprowadziło ogólnopolskie uderzenie w osoby gromadzące i rozpowszechniające materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci. W akcji wspierali ich policjanci z komend wojewódzkich oraz Żandarmeria Wojskowa. Podczas dwutygodniowych działań policjanci przeprowadzili 175 przeszukań. Skala zabezpieczonego materiału dowodowego poraża. Zatrzymano 123 osoby w wieku od 19 do aż 94 lat, zabezpieczono ponad 1500 nośników (komputery, telefony, dyski, pendrive-y), a na sa sprzęcie odkryto ponad 330 tysięcy plików z pornografią dziecięcą. Co ciekawe i niepokojące, śledczy ujawnili, że część materiałów została wytworzona przy użyciu sztucznej inteligencji (AI).
Wśród zatrzymanych znaleźli się ludzie, którzy powinni budzić szczególne zaufanie. Jednym z aresztowanych jest pedagog, który fotografował i nagrywał dzieci. Wpadł również mężczyzna stosujący tzw. child grooming, za pomocą popularnego komunikatora manipulował dziećmi i nakłaniał je do czynności seksualnych.
Policjanci dotarli także do osób, które krzywdziły najbliższych. 19-latek, dzięki współpracy międzynarodowej, został zatrzymany za nagrywanie swojej małoletniej siostry przyrodniej. Dwaj inni mężczyźni zamontowali w domach ukryte kamery, którymi podglądali członków rodziny i bliskich w intymnych sytuacjach.
Prokuratura postawiła zarzuty 95 osobom. Dotyczą one posiadania, udostępniania, a w wielu przypadkach również produkcji niedozwolonych treści. Sądy zdecydowały o tymczasowym aresztowaniu 47 podejrzanych. Policja zabezpieczyła także majątek sprawców na kwotę ponad 210 tys. zł.
Służby zapowiadają, że operacja „Hellfire” będzie kontynuowana. Walka z pedofilią w sieci pozostaje priorytetem, a policjanci z CBZC monitorują internet 24 godziny na dobę, by eliminować zagrożenie dla najmłodszych.







Napisz komentarz
Komentarze