Na początku tygodnia funkcjonariusze wyspecjalizowani w zwalczaniu przestępczości narkotykowej przeprowadzili nalot na podwórze przy słynnej ulicy Brzeskiej 17A. Akcja była precyzyjnie zaplanowana i miała na celu uderzenie w lokalnych handlarzy. Handlarze narkotyków coraz częściej szukają nietypowych skrytek, by uniknąć odpowiedzialności. Tym razem narkotyki nie znajdowały się w mieszkaniu, lecz w kontenerze na śmieci. Operacyjni znaleźli tam podejrzaną reklamówkę.
W środku znajdowało się aż 125 zawiniątek z folii aluminiowej. Każde z nich zawierało gotową do sprzedaży porcję zakazanego towaru. Wstępne badania zabezpieczonych substancji wykazały, że policjanci przejęli prawdziwy miks nielegalnych środków. W foliowych "sreberkach" znajdowały się heroina (beżowy proszek), amfetamina i mefedron (biały proszek) i marihuana (susz roślinny). Wszystkie narkotyki trafiły już do policyjnego laboratorium, gdzie zostaną poddane szczegółowej analizie.
Policja wszczęła w tej sprawie oficjalne dochodzenie. Choć towar został zabezpieczony w śmietniku, funkcjonariusze prowadzą czynności, które mają doprowadzić do osób odpowiedzialnych za jego ukrycie i planowaną dystrybucję. Policjanci zapowiadają, że to nie ostatnia tego typu akcja na Pradze-Północ.








Napisz komentarz
Komentarze