Do zdarzenia doszło w czwartek, 7 maja, tuż po godzinie 6:00 rano. Dyżurny policji w Ostrzeszowie otrzymał dramatyczne zgłoszenie o pożarze kontenera transportowego. Sytuacja była poważna, ponieważ wewnątrz znajdowały się baterie litowo-jonowe, które w razie pożaru są niezwykle trudne do ugaszenia i wymagają specjalistycznych działań straży pożarnej.
Na miejsce natychmiast skierowano Naczelnika Wydziału Kryminalnego z Ostrzeszowa wraz z zastępcą oraz liczne patrole. Policjanci musieli natychmiast wyznaczyć objazdy, ponieważ droga powiatowa nr 5585 została całkowicie wyłączona z ruchu. W działaniach brały udział liczne jednostki Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy walczyli z żywiołem, dbając, by ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie obiekty, a policjanci zabezpieczali teren, dbając o bezpieczeństwo gapiów i okolicznych mieszkańców.
Dzisiaj na miejscu pogorzeliska pracował biegły z zakresu pożarnictwa oraz technik kryminalistyki. Funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe oględziny, które mają pomóc w odpowiedzi na pytanie: co było przyczyną zapłonu? Wstępne podsumowanie strat przyprawia o zawrót głowy. Zniszczony ładunek i naczepa warte są około 2 milionów złotych. Śledztwo w tej sprawie, pod nadzorem prokuratury, prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Ostrzeszowie. Funkcjonariusze będą teraz sprawdzać, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, awarii technicznej, czy może do pożaru przyczyniły się osoby trzecie.







Napisz komentarz
Komentarze