Jak informuje Komenda Miejska Policji w Kielcach, do zdarzenia doszło w miniony wtorek. Do 75-latki zadzwonili oszuści, którzy podszywali się pod personel medyczny oraz członka rodziny. Przekazali seniorce fałszywą informację o tym, że jej córka została zakażona groźnym wirusem. Według wymyślonej historii konieczny był natychmiastowy zakup nierefundowanego lekarstwa, które miało kosztować 46 tysięcy złotych.
Kobieta miała przygotować gotówkę i przekazać ją osobie, która zgłosi się po odbiór pieniędzy. Seniorka szybko zorientowała się jednak, że może mieć do czynienia z próbą oszustwa i powiadomiła policjantów.
- Dzięki właściwej postawie 75-latki nie doszło do przekazania pieniędzy oszustom, a ponadto zatrzymana została 37-latka pełniąca rolę tzw. „odbieraka” - przekazuje Komenda Miejska Policji w Kielcach.
W umówionym miejscu zamiast seniorki na kobietę czekali funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu oraz policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. 37-latka została zatrzymana.
Jak informuje KMP w Kielcach, kobieta została doprowadzona do prokuratury, gdzie w czwartek usłyszała zarzuty dotyczące udziału w oszustwie. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niej tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Policjanci przypominają, aby zachować ostrożność wobec osób dzwoniących z prośbą o przekazanie pieniędzy. W razie wątpliwości najlepiej przerwać rozmowę i skontaktować się bezpośrednio z rodziną albo policją.
WIDEO:







Napisz komentarz
Komentarze