Do zdarzenia doszło 13 maja, kiedy to służby otrzymały zgłoszenie o pożarze, w wyniku którego całkowicie spłonęła stodoła oraz ciągnik rolniczy. Po ugaszeniu ognia policjanci wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa przeprowadzili szczegółowe oględziny i zabezpieczyli ślady wskazujące na celowe działanie człowieka. Choć w pożarze nikt nie odniósł obrażeń, straty materialne oszacowano na ponad 100 tysięcy złotych.
Kryminalni z Praszki szybko wytypowali sprawcę i zatrzymali 41-letniego członka Ochotniczej Straży Pożarnej. Podczas przesłuchania mężczyzna nie potrafił racjonalnie wyjaśnić motywów swojego zachowania i oświadczył śledczym, że sam nie wie, dlaczego to zrobił. Oprócz dozoru policji, prokurator nałożył na niego zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych oraz zakaz opuszczania kraju. Akt oskarżenia trafi wkrótce do sądu, a nieodpowiedzialnemu strażakowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze