Mundurowi natychmiast zweryfikowali dane mężczyzny w systemach informatycznych. Słowa 50-latka okazały się prawdą. Mieszkaniec Goleniowa był ścigany przez tamtejszy sąd rejonowy. Mężczyzna miał do odbycia karę bezwzględnego pozbawienia wolności za przestępstwo znęcania się. Zapytany o powód swojej decyzji wyjaśnił stróżom prawa, że dobrowolne oddanie się w ich ręce to sposób na rozliczenie dotychczasowego etapu życia i szansa na rozpoczęcie wszystkiego od nowa.
Mężczyzna z budynku komendy trafił prosto do celi. Najbliższe 2 lata i 4 miesiące spędzi w areszcie śledczym. Gdańscy policjanci podkreślają, że choć dobrowolne zgłoszenia zdarzają się rzadko, to poszukiwani są zatrzymywani masowo. Tylko od początku tego roku funkcjonariusze z Gdańska ujęli już 801 osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości, z czego 133 były ścigane bezpośrednio listami gończymi.

Napisz komentarz
Komentarze