czwartek, 21 maja 2026 18:31
Sosnowiec: na bombach i na bombie

Kierowca ambulansu bez powodu używał sygnałów i jechał bardzo ryzykownie. Był pijany

Niebezpieczna jazda, zmiany pasów bez kierunkowskazów i używanie sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych bez żadnych podstaw. Tak, według policji, zachowywał się kierowca prywatnego transportu medycznego zatrzymany na drodze krajowej nr 86 w Sosnowcu. Jak się okazało, 58-latek był pod wpływem alkoholu.
Kierowca ambulansu bez powodu używał sygnałów i jechał bardzo ryzykownie. Był pijany

Autor: Śląska policja

Do zdarzenia doszło we wtorek na DK86 w Sosnowcu. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Katowicach, funkcjonariusze katowickiej drogówki pełniący służbę w ramach grupy SPEED zwrócili uwagę na pojazd prywatnego transportu medycznego. Sposób jazdy kierowcy stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Mężczyzna miał wykonywać niebezpieczne manewry i zmieniać pasy ruchu bez używania kierunkowskazów. Dodatkowo wykorzystywał pojazd jak uprzywilejowany, nadając sygnały świetlne i dźwiękowe, choć – jak ustalili policjanci – nie miał do tego żadnych podstaw.

- W trakcie czynności okazało się, że 58-latek nie miał żadnych podstaw do używania sygnałów uprzywilejowania, a jego skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie spowodowane było alkoholem – przekazują policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał w organizmie ponad pół promila alkoholu. Funkcjonariusze uniemożliwili mu dalszą jazdę i zatrzymali prawo jazdy.

Jak informuje katowicka policja, o dalszym losie 58-latka zdecyduje sąd. Mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, co najmniej 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz obowiązkowe świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze