środa, 27 maja 2026 20:54

Zakrwawiona kobieta wbiegła na komendę. Uciekała przed partnerem, który uderzył ją tasakiem w głowę

Policjanci z Jastrzębia-Zdroju zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który podczas awantury domowej zaatakował swoją partnerkę tasakiem. Przerażona i ranna kobieta zdołała uciec z mieszkania i zakrwawiona wbiegła do budynku miejscowej komendy, wzywając pomocy. Funkcjonariusze natychmiast udzielili jej pierwszej pomocy i ruszyli w pościg za napastnikiem, który został szybko obezwładniony. Decyzją sądu agresor spędzi najbliższe trzy miesiące w tymczasowym areszcie.
Zakrwawiona kobieta wbiegła na komendę. Uciekała przed partnerem, który uderzył ją tasakiem w głowę
KMP w Jastrzębiu-Zdroju

Do tego mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło w minioną niedzielę około godziny 17:30. Dyżurny jastrzębskiej jednostki policji został zaalarmowany przez kobietę, która z widoczną, głęboką raną głowy wbiegła do poczekalni komendy. Mundurowi zatamowali krwawienie i wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala. Równolegle na miejsce przestępstwa skierowano policyjne patrole.

Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że w trakcie domowej kłótni jej 41-letni partner nagle wpadł w furię. Mężczyzna chwycił za kuchenny tasak i z dużą siłą zadał jej cios w głowę. Na szczęście uderzył tępą stroną narzędzia, co prawdopodobnie uratowało kobiecie życie, jednak i tak doprowadziło do powstania poważnej rany ciętej. Dzięki precyzyjnemu rysopisowi sprawcy, policjanci już po kilku minutach namierzyli i zatrzymali 41-latka na jednej z okolicznych ulic. Mężczyzna miał przy sobie schowany nóż składany, a w jego mieszkaniu śledczy zabezpieczyli zakrwawiony tasak.

W toku dalszych czynności procesowych stróże prawa ustalili, że dramat w tym związku trwał od marca 2026 roku. 41-latek systematycznie znęcał się nad swoją partnerką, wszczynał karczemne awantury, poniżał ją, krytykował, groził śmiercią oraz bił po całym ciele. Po nocy spędzonej w policyjnej celi zatrzymany usłyszał prokuratorskie zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobą najbliższą oraz spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu. Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju w pełni podzielił argumentację śledczych i odizolował agresora, wysyłając go na 3 miesiące do aresztu śledczego.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze