Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Biłgoraju, do funkcjonariuszy zgłosiła się 41-latka, która padła ofiarą oszustwa matrymonialnego. Z jej relacji wynikało, że około trzech lat temu poznała przez internet mężczyznę, z którym zaczęła korespondować za pośrednictwem komunikatora.
Nowy znajomy twierdził, że jest lekarzem ortopedą i obecnie przebywa w Egipcie, gdzie pomaga żołnierzom po urazach. Relacja rozwijała się przez internet, a mężczyzna zapewniał kobietę o swoim uczuciu. Przedstawiał też plany wspólnej przyszłości i otwarcia kliniki w Polsce.
Szybko pojawiły się jednak prośby o pieniądze. Mężczyzna twierdził, że ma problemy finansowe, nie ma rodziny i nie może liczyć na niczyją pomoc. Prosił między innymi o środki na bilety lotnicze oraz bieżące utrzymanie. Zapewniał, że wszystko zwróci.
- Kobieta uwierzyła nieznajomemu. Mężczyzna pomimo „otrzymania pomocy” wciąż prosił o pieniądze. Przez około 3 lata 41-latka wielokrotnie przelewała mu pieniądze na wskazane przez niego konta – przekazała Komenda Powiatowa Policji w Biłgoraju.
Jak informuje biłgorajska policja, gdy kobiecie skończyły się oszczędności, zaciągnęła kilka kredytów, aby dalej pomagać „ukochanemu”. Dopiero po czasie zorientowała się, że padła ofiarą manipulacji i zgłosiła sprawę funkcjonariuszom.
Łącznie 41-latka straciła ponad 140 tysięcy złotych. Policjanci apelują o ostrożność w kontaktach z osobami poznanymi w internecie. Oszuści potrafią przez wiele miesięcy, a nawet lat, budować fikcyjną relację tylko po to, aby wyłudzić pieniądze.

Napisz komentarz
Komentarze