czwartek, 4 czerwca 2026 21:38

Żerował na ludzkiej empatii. Pożyczył od przechodniów blisko 10 tysięcy złotych, wydał je na używki

Policjanci z Warszawy zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który w sercu stolicy wyłudzał pieniądze od przypadkowych przechodniów. Napastliwy oszust opowiadał dramatyczne historie o skrajnej biedzie i ciężarnej żonie, a dla uwiarygodnienia kłamstw pokazywał dowód osobisty i brał numery telefonów od swoich ofiar. W rzeczywistości wyłudzone fundusze przeznaczał na używki, powodując straty sięgające blisko 10 tysięcy złotych. Najbliższe dwa miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.
Żerował na ludzkiej empatii. Pożyczył od przechodniów blisko 10 tysięcy złotych, wydał je na używki
Komenda Stołeczna Policji

Do funkcjonariuszy ze Śródmieścia zgłosiły się osoby, które zaufały 24-latkowi w rejonach o dużym natężeniu ruchu w centrum miasta. Podejrzany wzbudzał współczucie, zapewniając, że podjął już zatrudnienie i niezwłocznie odda pożyczoną gotówkę. Po zdobyciu zaufania kontaktował się z ofiarami ponownie, prosząc o kolejne wpłaty oraz kody do zdalnych transakcji finansowych. Po sfinalizowaniu wypłat i przelewów bezwzględnie blokował numery pokrzywdzonych. Kryminalni z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu szybko namierzyli i zatrzymali naciągacza, ustalając, że oszukał co najmniej trzy osoby, a sprawa wciąż ma charakter rozwojowy.

Zatrzymany 24-latek okazał się niebezpiecznym recydywistą, który opuścił zakład karny w lipcu ubiegłego roku, a wcześniej odpowiadał mianowicie za rozbój z użyciem noża, kradzieże z włamaniem oraz posiadanie narkotyków. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił prokuraturze na postawienie mu zarzutów oszustwa w warunkach powrotu do przestępstwa. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące, a ze względu na recydywę grozi mu teraz do 12 lat pozbawienia wolności. Służby apelują o szczególną ostrożność wobec nieznajomych proszących o nagłe wsparcie finansowe.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze