Do zatrzymania doszło 28 maja 2026 roku na łódzkim Teofilowie. Prowadzący obserwację policjanci zauważyli młodego mężczyznę, którego nerwowe zachowanie od razu przykuło ich uwagę. Jego wygląd odpowiadał rysopisowi osoby, która według wcześniejszych ustaleń kryminalnych miała mieszkać w rejonie ulicy Aleksandrowskiej i posiadać nielegalne substancje. Podczas legitymowania mężczyzna nie potrafił logicznie odpowiedzieć na pytania funkcjonariuszy. Powodem zdenerwowania okazało się zawiniątko z suszem roślinnym ukryte w jego torebce. Szybko wyszło również na jaw, że 23-latek ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości i ma do odbycia wyrok za wcześniejszy proceder narkotykowy.
Zatrzymany za wszelką cenę próbował uniemożliwić policjantom przeszukanie swojego lokalu. Wielokrotnie kłamał, podając fałszywe adresy zamieszkania na terenie Łodzi oraz poza granicami miasta. Doświadczeni mundurowi bez trudu ustalili jednak faktyczne miejsce jego codziennego pobytu. Wewnątrz mieszkania kryminalni odkryli hurtowe ilości narkotyków. Zabezpieczono sprasowaną masę plastyczną, zawiniątka z suszem oraz torebkę z białym kryształem. Specjalistyczne badania laboratoryjne potwierdziły, że były to haszysz, marihuana oraz substancja psychotropowa 3-CMC, o łącznej wadze prawie 3 kilogramów.
Czynności w tej sprawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Bałuty prowadzili śledczy z II Komisariatu Policji w Łodzi. 23-latkowi przedstawiono zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na najbliższe miesiące. Mężczyźnie, poza zasądzoną już wcześniej karą pozbawienia wolności, grozi kolejny wyrok wynoszący nawet 10 lat więzienia.


Napisz komentarz
Komentarze