wtorek, 9 czerwca 2026 20:01

Uznali, że podwójna ciągła jest dla picu i wyprzedzali na łuku. Bus wylądował w rowie

Niebezpieczne manewry na trasie Otyń-Niedoradz zakończyły się kolizją i wypadnięciem busa do przydrożnego rowu. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale dwóch kierowców za swoje zachowanie zostało ukaranych mandatami i punktami karnymi.
Uznali, że podwójna ciągła jest dla picu i wyprzedzali na łuku. Bus wylądował w rowie

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Nowej Soli

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Nowej Soli, do zdarzenia doszło w poniedziałek, 8 czerwca, na odcinku drogi pomiędzy Otyniem a Niedoradzem. Dyżurny nowosolskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o pojeździe, który wypadł z drogi i zatrzymał się w przydrożnym rowie.

Po przyjeździe na miejsce policjanci ustalili, że kierujący fordem rozpoczął manewr wyprzedzania na podwójnej linii ciągłej. To samo wykroczenie popełnił jadący citroenem. Kierowca citroena również wyprzedzał w miejscu objętym zakazem, a dodatkowo nie zauważył, że kierujący fordem już rozpoczął manewr.

Wtedy kierujący busem, chcąc uniknąć zderzenia z citroenem, zjechał w lewo, wypadł z drogi i zakończył jazdę w przydrożnym rowie.

- Obaj kierowcy zostali ukarani mandatami karnymi. 49-letni sprawca kolizji otrzymał mandat w wysokości 1200 złotych, natomiast 32-letni kierujący fordem 1000 złotych – przekazała asp. Justyna Sęczkowska-Sobol z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli.

Jak informuje nowosolska policja, obaj mężczyźni są mieszkańcami powiatu nowosolskiego. Każdy z nich otrzymał także po 15 punktów karnych.

Policjanci przypominają, że lekceważenie przepisów, nadmierna prędkość i ryzykowne wyprzedzanie to jedne z najczęstszych przyczyn niebezpiecznych zdarzeń na drogach. Wyższa prędkość wydłuża drogę hamowania, a nieprzemyślany manewr może w jednej chwili doprowadzić do tragedii. Funkcjonariusze apelują o ostrożność, rozsądek i zdjęcie nogi z gazu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze