Do zdarzenia doszło w miniony piątek po godzinie 16:00. Kobieta, będąc przekonana, że działa dyskretnie, dokonała manipulacji przy towarze, co jednak zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu. Po dosypaniu owoców podeszła do kasy, próbując dokonać zakupu z naruszeniem rzeczywistej ceny. Została ujęta na gorącym uczynku przez ochronę obiektu.
Zatrzymana 70-latka była wyraźnie zaskoczona interwencją funkcjonariuszy. Spodziewała się, że sprawa zakończy się jedynie pouczeniem lub mandatem, jednak rzeczywistość okazała się poważniejsza. Policjanci przypominają, że takie działanie wypełnia znamiona oszustwa, ponieważ polega na wprowadzeniu sprzedawcy w błąd co do rzeczywistej wartości kupowanego towaru w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Wartość strat w takich przypadkach nie ma decydującego znaczenia dla kwalifikacji czynu. Zgodnie z kodeksem karnym, za oszustwo o mniejszej wadze sprawcy grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Kobieta będzie musiała teraz wytłumaczyć się ze swojego zachowania przed sądem.

Napisz komentarz
Komentarze