Służby ratunkowe zostały powiadomione o zdarzeniu o godzinie 3:00 nad ranem za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Maszynista składu pociągu towarowego zgłosił, że doszło do potrącenia człowieka. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz pogotowie.
Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że skład towarowy z ponad 40 wagonami jechał na trasie z Zamościa do Stalowej Woli. W pewnym momencie maszynista zauważył postać leżącą prostopadle do torów w obszarze międzytorza. Pomimo nadawania ostrzegawczych sygnałów dźwiękowych, leżący mężczyzna w żaden sposób nie reagował.
Maszynista natychmiast podjął próbę awaryjnego hamowania ogromnego składu, jednak tak ciężki pociąg nie zdołał zatrzymać się przed przeszkodą. Lokomotywa przejechała tuż obok 35-latka, a jej wystające elementy prawdopodobnie zahaczyły o ubranie mężczyzny, doprowadzając do tragicznego w skutkach potrącenia. Skład wyhamował ostatecznie około 100 metrów dalej.
Przybyły na miejsce lekarz z zespołu ratownictwa medycznego mógł już tylko stwierdzić zgon poszkodowanego. Mundurowi potwierdzili tożsamość ofiary, to 35-letni mieszkaniec Lublina. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że maszynista oraz pozostali członkowie załogi pociągu byli całkowicie trzeźwi.
Policjanci dochodzeniowo-śledczy pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Zamościu zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przeprowadzili szczegółowe czynności procesowe. Ciało 35-latka zostało przewiezione do zakładu patomorfologii w celu wykonania badań sekcyjnych. Trwające postępowanie ma wyjaśnić, dlaczego mężczyzna znalazł się nocą na torowisku.



Napisz komentarz
Komentarze