Wrocławscy policjanci patrolujący nocą ulice miasta zauważyli motocyklistę, który wykonywał niebezpieczny manewr. Kierujący yamahą poruszał się na jednym kole, jednocześnie znacznie przekraczając dopuszczalną prędkość.
Jak informuje Komenda Miejska Policji we Wrocławiu, wideorejestrator nieoznakowanego radiowozu wskazał 109 km/h. Na tym odcinku ulicy Legnickiej obowiązywało ograniczenie do 50 km/h, co oznacza, że 30-latek przekroczył dozwoloną prędkość o 59 km/h.
Za zbyt szybką jazdę motocyklista otrzymał mandat w wysokości 1500 zł oraz 13 punktów karnych. Kolejne 1500 zł i 10 punktów policjanci nałożyli za jazdę na jednym kole. Łącznie mężczyzna został ukarany mandatami w wysokości 3000 zł i 23 punktami. Funkcjonariusze zatrzymali mu również prawo jazdy na trzy miesiące.
Według wrocławskiej policji punktów przyznanych za tego rodzaju wykroczenia nie można obecnie zmniejszyć poprzez udział w dodatkowym szkoleniu.
Kontrola odbyła się w ramach działań „Stop Brawurze”. Tylko podczas nocnej akcji z 11 na 12 sierpnia policjanci wystawili 11 mandatów za przekroczenie prędkości, skierowali jeden wniosek o ukaranie do sądu i zatrzymali jedno prawo jazdy.
WIDEO:

Napisz komentarz
Komentarze