Do zdarzenia doszło na ulicy Lubelskiej w Rykach, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 839. Dyżurny tamtejszej komendy powiatowej policji otrzymał zgłoszenie o wypadku i natychmiast skierował na miejsce patrole. Po przybyciu funkcjonariusze zastali samochód osobowy leżący w szuwarach zbiornika wodnego znajdującego się tuż przy drodze.
Pracujący na miejscu mundurowi ustalili, że pojazdem kierował 38-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego. W trakcie jazdy mężczyzna nagle poczuł się źle i stracił przytomność, co doprowadziło do natychmiastowej utraty kontroli nad autem. Bezwładny pojazd zjechał z jezdni do rowu, z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo, a następnie dachował, zatrzymując się dopiero w gęstych zaroślach stawu.
W aucie oprócz kierowcy znajdowała się pasażerka. Choć całe zdarzenie wyglądało katastrofalnie, uczestnicy mogą mówić o ogromnym szczęściu, ponieważ wyszli z wypadku bez poważnych uszczerbków na zdrowiu. Badanie alkomatem przeprowadzone przez policjantów wykazało, że kierujący był całkowicie trzeźwy, posiadał również wszystkie wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów.



Napisz komentarz
Komentarze