niedziela, 21 czerwca 2026 21:24

Kierowca zasłabł za kółkiem. Auto uderzyło w drzewo, dachowało i wpadło do stawu

W piątkowe popołudnie doszło do groźnie wyglądającego wypadku z udziałem volkswagena. 38-letni kierujący nagle zasłabł za kierownicą, w wyniku czego pojazd uderzył w drzewo, dachował i wpadł do przydrożnego stawu. Cudem ani kierowca, ani podróżująca z nim pasażerka nie odnieśli poważniejszych obrażeń.
Kierowca zasłabł za kółkiem. Auto uderzyło w drzewo, dachowało i wpadło do stawu
KPP Ryki

Do zdarzenia doszło na ulicy Lubelskiej w Rykach, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 839. Dyżurny tamtejszej komendy powiatowej policji otrzymał zgłoszenie o wypadku i natychmiast skierował na miejsce patrole. Po przybyciu funkcjonariusze zastali samochód osobowy leżący w szuwarach zbiornika wodnego znajdującego się tuż przy drodze.

Pracujący na miejscu mundurowi ustalili, że pojazdem kierował 38-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego. W trakcie jazdy mężczyzna nagle poczuł się źle i stracił przytomność, co doprowadziło do natychmiastowej utraty kontroli nad autem. Bezwładny pojazd zjechał z jezdni do rowu, z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo, a następnie dachował, zatrzymując się dopiero w gęstych zaroślach stawu.

W aucie oprócz kierowcy znajdowała się pasażerka. Choć całe zdarzenie wyglądało katastrofalnie, uczestnicy mogą mówić o ogromnym szczęściu, ponieważ wyszli z wypadku bez poważnych uszczerbków na zdrowiu. Badanie alkomatem przeprowadzone przez policjantów wykazało, że kierujący był całkowicie trzeźwy, posiadał również wszystkie wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze