środa, 1 lipca 2026 00:19
Oseredek: nie zaczekał na pomoc

Wygrzebał się z przewróconego auta i sobie poszedł. Potem znaleźli go nieprzytomnego w lesie

Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło w Oseredku w powiecie tomaszowskim. 69-letni kierowca Suzuki najprawdopodobniej zjechał z drogi, wjechał do lasu i doprowadził do przewrócenia samochodu na bok. Następnie pieszo oddalił się z miejsca zdarzenia.
Wygrzebał się z przewróconego auta i sobie poszedł. Potem znaleźli go nieprzytomnego w lesie

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Lubelskim

Jak informuje tomaszowska policja, zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego wczoraj w godzinach popołudniowych. Skierowani na miejsce funkcjonariusze zastali przewrócone na bok Suzuki. W samochodzie nikogo nie było.

Policjanci wspólnie ze strażakami natychmiast rozpoczęli poszukiwania kierującego. Kilkaset metrów od auta, w rejonie leśnym, odnaleźli nieprzytomnego mężczyznę z licznymi obrażeniami.

Mundurowi udzielili mu pomocy i wezwali karetkę pogotowia. Poszkodowanym okazał się 69-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala.

Z relacji świadków wynika, że chwilę przed zdarzeniem 69-latek miał podczas wyprzedzania uszkodzić inny pojazd, a następnie odjechać. Według wstępnych ustaleń policjantów, najprawdopodobniej na skutek nadmiernej prędkości kierowca stracił panowanie nad Suzuki, zjechał z drogi i przewrócił auto.

Ze względu na stan nieprzytomności mężczyzny policjanci nie mogli przeprowadzić badania alkomatem. Od 69-latka pobrano krew do badań.

Postępowanie prowadzone w tej sprawie ma wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia. Policjanci apelują do kierowców o rozsądek i dostosowanie prędkości do warunków na drodze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze