sobota, 4 lipca 2026 13:18
Katowice: ścigali złodzieja

Pijany złodziej ukradł Toyotę i próbował nią uciekać policji. Metalowy słupek wbił się przez przednią szybę

46-letni mieszkaniec Warszawy został zatrzymany po policyjnym pościgu w centrum Katowic. Według ustaleń policjantów mężczyzna chwilę wcześniej ukradł Toyotę, a następnie kierował nią pod wpływem alkoholu, jechał pod prąd i uciekał przed mundurowymi. Decyzją sądu najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.
Pijany złodziej ukradł Toyotę i próbował nią uciekać policji. Metalowy słupek wbił się przez przednią szybę

Autor: Komenda Miejska Policji w Katowicach

Do zdarzenia doszło w środę w centrum Katowic. Jak informuje KMP w Katowicach, przewodnicy psów służbowych patrolowali rejon ulicy Skargi, kiedy zauważyli kierowcę Toyoty jadącego pod prąd.

Policjanci natychmiast podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli. Użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jednak kierujący zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę.

Na ulicy Słowackiego mężczyzna stracił panowanie nad samochodem i uderzył w barierki drogowe. Siła zderzenia była tak duża, że przez pojazd przebił się metalowy element o długości około pięciu metrów. Mimo poważnych uszkodzeń auta 46-latek nie zatrzymał się i kontynuował ucieczkę.

Po drodze doprowadził jeszcze do uszkodzenia innego samochodu. Po przejechaniu kilkunastu metrów ponownie stracił panowanie nad Toyotą. Wtedy policjanci wykorzystali moment i zatrzymali mężczyznę.

Badanie wykazało, że 46-latek miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. W toku dalszych czynności okazało się, że to nie był jedyny powód jego ucieczki. Funkcjonariusze ustalili, że Toyota, którą poruszał się mieszkaniec Warszawy, została chwilę wcześniej skradziona.

Mężczyzna został przewieziony na badania, a następnie trafił do policyjnej celi. W Prokuraturze Rejonowej Katowice-Północ usłyszał zarzuty kradzieży pojazdu, kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz zniszczenia mienia. Jak przekazują policjanci, wszystkich tych czynów dopuścił się w warunkach recydywy.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na dwa miesiące.

To nie był jedyny pościg, jaki w ostatnich dniach prowadzili katowiccy policjanci. W kolejnym przypadku funkcjonariusze z Nieumundurowanej Grupy Wsparcia Oddziału Prewencji Policji w Katowicach próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę Skody na ulicy Ordona.

Gdy policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, z auta wyskoczył pasażer. Kierowca kontynuował ucieczkę, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Pościg zakończył się na osiedlu Tysiąclecia. Kierujący porzucił samochód i próbował uciekać pieszo, ale szybko został zatrzymany. Okazało się, że 43-latek był poszukiwany listem gończym i ma do odbycia karę prawie sześciu lat więzienia.

Mężczyzna odpowie również za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz kierowanie pojazdem mimo obowiązującego zakazu. Pobrano od niego krew do badań, które wykażą, czy prowadził pod wpływem środków odurzających.

Pasażer Skody po wylegitymowaniu tłumaczył policjantom, że wysiadł z auta, ponieważ obawiał się konsekwencji prawnych związanych z ucieczką kierowcy.

Policjanci przypominają, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem. Każda próba ucieczki pogarsza sytuację prawną kierującego i stwarza realne zagrożenie dla życia oraz zdrowia innych uczestników ruchu drogowego.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze