czwartek, 9 lipca 2026 12:49
Oświęcim: pościg za młody

15-latek uciekał policji na motocyklu, bo był przekonany, że policja chce mu go zabrać

Policjanci z oświęcimskiej drogówki zatrzymali 15-letniego mieszkańca powiatu bielskiego, który kierował motocyklem crossowym bez wymaganych uprawnień i nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Nastolatek tłumaczył później, że uciekał, bo był przekonany, że policjanci zarekwirują mu motocykl. Taką „wiedzę” miał zdobyć, oglądając filmiki w internecie.
15-latek uciekał policji na motocyklu, bo był przekonany, że policja chce mu go zabrać

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Oświęcimiu

Jak informuje KPP w Oświęcimiu, do zdarzenia doszło w środę, 8 lipca, po godzinie 14 na terenie Kęt. Policjanci dbający o bezpieczeństwo w ruchu drogowym zauważyli na chodniku przy ulicy Krakowskiej motocyklistę jadącego w kasku na crossowym motocyklu. Pojazd nie miał tablicy rejestracyjnej.

Funkcjonariusze dali kierującemu sygnał do zatrzymania się. Na widok mundurowych motocyklista przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci włączyli w radiowozie sygnały uprzywilejowania i ruszyli za nim w pościg.

Po chwili kierujący skręcił w drogę gruntową, a następnie wjechał w zagajnik. Mundurowi zatrzymali radiowóz i kontynuowali pościg pieszo. Gęste zarośla uniemożliwiały szybką jazdę motocyklem, dlatego po kilkuset metrach policjanci dogonili i zatrzymali uciekiniera.

Podczas legitymowania okazało się, że motocyklem kierował 15-letni mieszkaniec powiatu bielskiego. Nieletni nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklami. Pojazd nie miał tablicy rejestracyjnej, ale był zarejestrowany i ubezpieczony.

Na miejsce wezwano rodziców nastolatka, pod których opiekę został przekazany. Policjanci oddali im również motocykl. W rozmowie z funkcjonariuszami 15-latek przyznał, że uciekł, bo był przekonany, że po zatrzymaniu policjanci zarekwirują mu pojazd.

- Oświadczył również, iż taką wiedzę zdobył oglądając filmiki w Internecie - przekazują policjanci.

Funkcjonariusze wyjaśnili nastolatkowi, że został wprowadzony w błąd. Zaznaczyli, że motocykl trafił do rodziców i to oni powinni zdecydować, czy chłopak będzie mógł z niego korzystać przed uzyskaniem uprawnień oraz nauczeniem się odpowiedzialnego zachowania na drodze.

Materiały dotyczące czynów popełnionych przez nieletniego zostaną przekazane do sądu rodzinnego właściwego dla miejsca jego zamieszkania. To sąd zdecyduje o dalszym losie 15-latka.

Policjanci przypominają, że przekazując dziecku kluczyki do quada lub motocykla, rodzice biorą na siebie odpowiedzialność za jego przygotowanie do jazdy. Powinni upewnić się, czy młody człowiek ma wymagane uprawnienia, zna przepisy ruchu drogowego, rozumie zasady bezpieczeństwa i wie, jak zachować się podczas kontroli drogowej lub w razie zdarzenia na drodze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze