Jak informuje policja, do kradzieży doszło 5 lipca. Łupem sprawczyni padł motocykl należący do obywatela Czech. Kobieta miała pokonać zabezpieczenie kierownicy, a następnie odjechać jednośladem.
Po zgłoszeniu sprawą zajęli się funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Boguszowie-Gorcach. Policjanci prowadzili czynności operacyjne i dochodzeniowe, których celem było ustalenie sprawcy oraz odzyskanie skradzionego pojazdu.
Przełom nastąpił już 7 lipca. Mundurowi zatrzymali 27-letnią mieszkankę powiatu wałbrzyskiego podejrzaną o kradzież motocykla. Na tym jednak działania się nie zakończyły.
Funkcjonariusze z Boguszowa-Gorc, wspólnie z policjantami Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, ustalili, gdzie może znajdować się skradziony jednoślad. Trop prowadził na jedną z posesji w Wałbrzychu.
Podczas przeszukania policjanci odnaleźli motocykl. Pojazd został zabezpieczony procesowo, a na miejscu wykonano oględziny i zabezpieczono ślady kryminalistyczne. Jednoślad wkrótce ma wrócić do właściciela.
W tej samej sprawie zatrzymano również dwóch mężczyzn. Według ustaleń śledczych 31-letni mieszkaniec Wałbrzycha miał ukrywać skradziony motocykl, a 40-letni wałbrzyszanin miał nabyć pojazd, wiedząc, że pochodzi on z przestępstwa.
Cała trójka została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu. 27-latka usłyszała zarzut kradzieży z włamaniem motocykla, popełnionej w warunkach recydywy. Dodatkowo odpowie za kierowanie pojazdem mimo obowiązującego zakazu.
31-latek usłyszał zarzut ukrywania motocykla pochodzącego z przestępstwa. 40-latek odpowie za paserstwo.
Za kradzież z włamaniem grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. W przypadku działania w warunkach powrotu do przestępstwa sąd może zastosować surowszy wymiar kary. Za paserstwo oraz ukrywanie mienia pochodzącego z przestępstwa grozi do 5 lat więzienia.
WIDEO:

Napisz komentarz
Komentarze