Do eskalacji doszło tuż przed godziną 16:30 na autostradzie A1 w powiecie gliwickim, gdzie patrol próbował zatrzymać osobowego Volkswagena z uwagi na zły stan techniczny. Kierujący zlekceważył sygnały świetlne i dźwiękowe, a następnie zaczął uciekać, zjeżdżając z trasy na węźle Zabrze Zachód w powiecie tarnogórskim.
Tam desperat zawrócił na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 78 i próbował wjechać pod prąd z powrotem na autostradę. Widząc brak reakcji i skrajną nieodpowiedzialność kierowcy, policjanci zdecydowali się użyć broni służbowej, oddając strzały ostrzegawcze oraz w oponę uciekającego auta, co skutecznie unieruchomiło pojazd.
Badanie alkomatem wykazało u 40-latka blisko pół promila alkoholu w organizmie, a dodatkowo wyszło na jaw, że nie posiadał on uprawnień do kierowania pojazdami. W trakcie szaleńczej ucieczki w samochodzie znajdowało się również troje pasażerów, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a zatrzymany 40-latek odpowie teraz przed sądem i grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze