Jak ustalili śledczy, kobieta dozorująca plac budowy spędzała czas na spożywaniu alkoholu ze swoim znajomym. W pewnym momencie spotkania atmosfera gęstniała, między uczestnikami doszło do kłótni, a agresywny mężczyzna ostatecznie opuścił wnętrze przyczepy.
Zaniepokojona dziwnymi hałasami kobieta po chwili wyszła na zewnątrz i zamarła, widząc, że przyczepa stoi w płomieniach. Jednocześnie dostrzegła oddalającego się z miejsca zdarzenia na rowerze znajomego, który celowo podłożył ogień. Mundurowi błyskawicznie namierzyli i zatrzymali 23-letniego sprawcę, wykorzystując zebrany rysopis oraz szybkie działania operacyjne. Podejrzany trafił do aresztu.
Na podstawie mocnego materiału dowodowego prokurator przedstawił mu zarzuty usiłowania zabójstwa, zniszczenia mienia i dokumentów oraz kierowania gróźb karalnych. Na wniosek śledczych sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące.

Napisz komentarz
Komentarze