Dzięki błyskawicznej i uważnej obserwacji operatora miejskiego monitoringu, który zauważył pożar, w porę powiadomiono odpowiednie służby. Kierujący jednośladem zdążył w ostatniej chwili zeskoczyć z płonącego pojazdu.
- Podczas obserwacji kamer zauważyłem, jak rower zaczyna płonąć. Kierowca w ostatniej chwili z niego zeskoczył, a sam pojazd natychmiast stanął w płomieniach. Od razu powiadomiłem straż pożarną - relacjonował operator.
Na miejsce w zaledwie kilka minut dotarła wezwana straż pożarna, która szybko opanowała ogień. Na szczęście w wyniku tego niebezpiecznego zdarzenia nikomu nic się nie stało.




Napisz komentarz
Komentarze