Do pierwszego ze zdarzeń doszło 27 czerwca 2026 roku na wiadukcie przy ulicy Dąbrowskiego w Łodzi. Podejrzany najpierw naruszył nietykalność 40-letniej kobiety, a następnie oddał w jej kierunku strzały z wiatrówki, powodując obrażenia jej dłoni. Intensywna praca śledczych, oparta m.in. na analizie nagrań z kamer monitoringu, pozwoliła na ustalenie tożsamości napastnika oraz miejsca jego ukrywania się w jednym z bloków przy tej samej ulicy.
W toku dalszych czynności wyszło na jaw, że 48-latek dopuścił się jeszcze jednego przestępstwa tego samego dnia. Na ulicy Rzgowskiej podszedł do innej kobiety i przyłożył jej nóż do brzucha, jednak pokrzywdzonej udało się uciec i powiadomić służby.
Zatrzymany mężczyzna usłyszał już szereg poważnych zarzutów, w tym naruszenia nietykalności, kierowania gróźb karalnych oraz narażenia na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku i uszczerbku na zdrowiu. Prokurator Rejonowy Łódź-Górna skierował do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie, a za popełnione czyny grozi mu kara do 7 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze