niedziela, 19 lipca 2026 00:31

Pijany kierowca przyjechał na miejsce pożaru ciężarówki. Miał ponad 3 promile i chciał pomagać

Policjanci wracający po służbie zabezpieczali miejsce pożaru ciężarówki na trasie S8. W pewnym momencie zatrzymał się kierowca, który twierdził, że chce pomóc. Okazało się, że był kompletnie pijany.
Pijany kierowca przyjechał na miejsce pożaru ciężarówki. Miał ponad 3 promile i chciał pomagać
ilustracja

Do zdarzenia doszło 15 lipca na drodze ekspresowej S8 w kierunku Wrocławia, w powiecie sieradzkim. Policjanci z Wydziału Konwojowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, wracając po zakończonej służbie, natrafili na płonący ciągnik siodłowy z naczepą.

Funkcjonariusze zatrzymali się, zabezpieczyli miejsce zdarzenia i powiadomili służby ratunkowe. Ustalili również, że kierowca ciężarówki podróżował sam i nie odniósł obrażeń. W trakcie działań przy miejscu pożaru zatrzymała się toyota. Z auta wysiadł 45-letni mężczyzna, który przewrócił się. Policjant podszedł do niego, sądząc, że potrzebuje pomocy. Szybko okazało się jednak, że kierowca jest pijany.

Badanie alkomatem wykazało, że 45-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna oświadczył, że zatrzymał się, ponieważ chciał pomóc przy zdarzeniu. Został zatrzymany i odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze