środa, 29 lipca 2026 06:07

Zbrodnia sprzed 30 lat rozwiązana. DNA doprowadziło śledczych do podejrzanego o zabójstwo

Po trzech dekadach nastąpił przełom w sprawie zabójstwa mężczyzny, którego ciało znaleziono w lesie pod Sieradzem. Dzięki ponownej analizie dowodów i nowoczesnym badaniom genetycznym zatrzymano 50-latka podejrzanego o dokonanie zbrodni.
Zbrodnia sprzed 30 lat rozwiązana. DNA doprowadziło śledczych do podejrzanego o zabójstwo
Policja Łódzka

23 lipca 2026 roku funkcjonariusze łódzkiego „Archiwum X” Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zatrzymali 50-letniego mieszkańca powiatu brodnickiego. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo, do którego miało dojść w 1994 roku.

Historia sprawy rozpoczęła się 14 stycznia 1994 roku. W kompleksie leśnym na terenie powiatu sieradzkiego znaleziono zwłoki nieznanego mężczyzny. Ciało było częściowo ukryte pod ziemią i leśną ściółką. Od początku śledczy nie mieli wątpliwości, że doszło do zabójstwa.

Przez wiele lat sprawa pozostawała nierozwiązana. Przełom nastąpił po ponownym przeanalizowaniu materiałów przez Prokuraturę Okręgową w Sieradzu. Śledczy zlecili między innymi badania genetyczne zabezpieczonych śladów oraz odzieży należącej do ofiary.

Uzyskany profil DNA pozwolił wskazać osobę, która może mieć związek ze zbrodnią. W toku postępowania przeanalizowano także inne sprawy kryminalne oraz zaginięcia osób z początku lat 90.

Podejrzany w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu miał 17 lat. Według śledczych był już wcześniej karany za brutalne przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz mieniu.

Mężczyzna został zatrzymany na terenie powiatu brodnickiego. Policjanci ustalili jego miejsce pobytu dzięki działaniom operacyjnym prowadzonym wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Brodnicy.

25 lipca 2026 roku Sąd Rejonowy w Sieradzu, na wniosek prokuratora, zastosował wobec 50-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące.

Podejrzanemu przedstawiono również zarzut dotyczący szczególnie zuchwałej kradzieży z włamaniem, do której miało dojść w lipcu 2026 roku na terenie Brodnicy. Straty w tej sprawie oszacowano na blisko 150 tysięcy złotych.

Śledczy podkreślają, że sprawa pokazuje, iż nawet po wielu latach sprawcy poważnych przestępstw nie mogą czuć się bezkarni.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze