W połowie lipca w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać samochód osobowy pędzący trasą S-17 w kierunku Bełżca. Kierowca Mercedesa w około 30 sekund rozpędził pojazd do 257 km/h. Oznaczało to przekroczenie dopuszczalnej prędkości aż o 137 km/h. Film wywołał reakcję internautów, którzy krytykowali niebezpieczne zachowanie kierowcy.
Sprawą zajęli się tomaszowscy policjanci. Mimo że autor nagrania szybko usunął materiał z sieci, funkcjonariusze przeanalizowali dostępne informacje i ustalili, kto kierował samochodem. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec gminy Tarnawatka. Mężczyzna przyznał, że to on prowadził Mercedesa i opublikował nagranie. Po powrocie do kraju dobrowolnie poddał się karze. Za wykroczenie został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych oraz otrzymał 15 punktów karnych.
Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Chwila brawury za kierownicą może zakończyć się tragedią, a publikowanie takich nagrań w internecie nie oznacza pozostania anonimowym.

Napisz komentarz
Komentarze