Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej zauważyli hyundaia podczas przejazdu aleją 600-lecia. Podejrzewali, że może to być pojazd skradziony w nocy z 27 na 28 lipca. Rozpoczęli obserwację samochodu, który zatrzymał się na stacji paliw w Stefanowie.
Policjanci rozpoznali kierowcę jako osobę wcześniej notowaną za podobne przestępstwa. Ustalili również, że na hyundaiu znajdowały się tablice rejestracyjne przypisane do innego samochodu.
Kiedy funkcjonariusze przystąpili do zatrzymania, 50-latek zabarykadował się wewnątrz auta i odmówił jego opuszczenia. Następnie gwałtownie ruszył do tyłu, uszkadzając nieoznakowany radiowóz. Policjanci obezwładnili mężczyznę i wyprowadzili go z pojazdu.
Według łódzkiej policji wewnątrz odzyskanego samochodu znaleziono jego właściwe tablice rejestracyjne. Kontrola w policyjnych bazach wykazała ponadto, że zatrzymany nie posiadał uprawnień do kierowania.
50-latek usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem do pojazdu oraz poruszania się nim z tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego auta. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Policja opublikowała nagranie przedstawiające moment zatrzymania.
WIDEO:

Napisz komentarz
Komentarze