środa, 5 sierpnia 2026 11:37
Wasilkowo: a mógł się po prostu zatrzymać

Uciekał przed policją, bo przestraszył się radaru. Był trzeźwy i miał wszystkie papiery

58-letni motocyklista nie zatrzymał się do kontroli w Wasilkowie i rozpoczął ucieczkę przed policjantami. Po drodze uderzył w zaparkowany samochód, wjechał w krzaki i spadł z motocykla. Jak się później okazało, był trzeźwy i posiadał wszystkie wymagane dokumenty.
Uciekał przed policją, bo przestraszył się radaru. Był trzeźwy i miał wszystkie papiery

Autor: Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Białymstoku, policjantka wydała kierowcy yamahy polecenie zatrzymania się. Mężczyzna zwolnił, ale po chwili zawrócił i ruszył w kierunku Doliny Cisów. Nie reagował na sygnały radiowozu.

Uciekający 58-latek skręcił za stacją benzynową w leśną drogę, gdzie ledwo ominął stojący samochód. Po przejechaniu kilkuset metrów uderzył w zaparkowany pojazd, stracił panowanie nad motocyklem, wjechał w krzaki i upadł.

Mimo tego mężczyzna nie zamierzał się poddać. Podniósł motocykl, ponownie uruchomił silnik i próbował kontynuować ucieczkę. Policjanci zatrzymali go dopiero po użyciu paralizatora.

Badanie alkomatem i narkotesterem nie wykazało obecności alkoholu ani narkotyków. Mężczyzna miał ważne prawo jazdy, nie był poszukiwany, a jego motocykl posiadał aktualne badanie techniczne i ubezpieczenie. Pojazd nie figurował również jako skradziony.

Przestraszył się kontroli, bo pomyślał, że wpadł na policyjny radar – przekazała białostocka policja.

Funkcjonariusze zatrzymali 58-latkowi prawo jazdy, a motocykl trafił na lawetę. Za spowodowanie kolizji policjanci chcieli ukarać go mandatem w wysokości 5 tysięcy złotych, ale mężczyzna odmówił jego przyjęcia.

Sprawa trafi teraz do sądu. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej 58-latkowi grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze