Do zdarzenia doszło 4 sierpnia około godziny 8 na drodze gruntowej pomiędzy Buczem a Sokołowicami. Kobieta straciła panowanie nad samochodem i uderzyła w przydrożne drzewo.
Po wypadku zadzwoniła do rodziny z prośbą o pomoc. Gdy jeden z jej bliskich dotarł na miejsce, 40-latka oddaliła się, pozostawiając tam siedmioletniego syna, z którym podróżowała.
Na miejsce skierowano policjantów z Posterunku Policji w Przemęcie oraz funkcjonariuszy ruchu drogowego. Chłopiec skarżył się na ból brzucha. Policjanci udzielili mu pomocy, a następnie przekazali ratownikom medycznym. Wstępne badanie nie wykazało poważnych obrażeń, jednak dziecko przewieziono do szpitala w Poznaniu na dalszą diagnostykę.
Funkcjonariusze zabezpieczyli samochód i miejsce zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach poszukiwań zauważyli kobietę pomiędzy lasem a drogą prowadzącą do Sokołowic, około dwóch kilometrów od rozbitego auta.
Z ustaleń KPP w Wolsztynie wynika, że zatrzymana to 40-letnia mieszkanka gminy Przemęt. Badanie alkotestem wykazało 0,33 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli 0,69 promila. Po sprawdzeniu jej danych policjanci ustalili również, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Ze względu na odniesione obrażenia kobieta została przewieziona do szpitala w Kościanie. Po udzieleniu jej pomocy pobrano od niej krew do dalszych badań na zawartość alkoholu.
W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze. 40-latce może grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności.



Napisz komentarz
Komentarze