Do zdarzenia doszło w środę na alei Solidarności w Lublinie. Policjanci drogówki patrolujący miasto nieoznakowanym radiowozem zwrócili uwagę na niebezpieczną jazdę kierowcy BMW.
Pomiar wykazał, że 23-latek jechał 113 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Za przekroczenie prędkości o 63 km/h otrzymał mandat w wysokości 2000 złotych i 13 punktów karnych. Funkcjonariusze zatrzymali również jego prawo jazdy.
Na tym lista przewinień młodego kierowcy się nie skończyła. Mężczyzna zignorował znak nakazujący skręt, za co otrzymał mandat w wysokości 250 złotych i 5 punktów karnych. Kolejne 200 złotych i 4 punkty dostał za niesygnalizowanie zmiany pasa ruchu.
Łącznie 23-latek został ukarany mandatami na kwotę 2450 złotych, a na jego konto trafiły 23 punkty karne. Ponieważ prawo jazdy posiadał dopiero od trzech tygodni, będzie musiał ponownie zdać egzamin.

Napisz komentarz
Komentarze