piątek, 7 sierpnia 2026 17:14
Złotoryja: plecak wrócił do właściciela

Ukradła plecak, opróżniła go i zaniosła na policję. Pieniądze miała w bieliźnie

53-letnia mieszkanka Złotoryi chciała przekonać policjantów, że znaleziony przez nią plecak od początku był pusty. Funkcjonariusze szybko podważyli tę wersję – dokumenty właściciela znaleźli w prowadzonym przez kobietę wózku, a ponad 1500 euro w jej bieliźnie.
Ukradła plecak, opróżniła go i zaniosła na policję. Pieniądze miała w bieliźnie

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Złotoryi

Plecak został pozostawiony przez mężczyznę w jednej ze złotoryjskich restauracji. W środku znajdowały się między innymi paszporty oraz gotówka w kwocie przekraczającej 1500 euro. Kiedy właściciel zorientował się rano, że nie ma bagażu, zgłosił sprawę policji.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Złotoryi, funkcjonariusze przejrzeli nagrania z monitoringu. Kamery zarejestrowały kobietę, która zabrała pozostawiony plecak, ale nie przekazała go obsłudze restauracji ani policjantom.

Jeszcze tego samego dnia 53-latka sama pojawiła się w komendzie. Oddając plecak, przekonywała, że w chwili znalezienia nie było w nim pieniędzy ani dokumentów. Policjanci znali już jednak zapis monitoringu i postanowili dokładniej sprawdzić jej wersję.

Według złotoryjskiej policji paszporty należące do pokrzywdzonego były ukryte w wózku prowadzonym przez kobietę. Podczas dalszych czynności funkcjonariusze odzyskali również gotówkę – banknoty euro znaleźli w bieliźnie 53-latki.

Kobieta została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie. Ma usłyszeć zarzut przywłaszczenia znalezionego mienia, za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że znalezienie cudzej rzeczy nie daje prawa do jej zatrzymania. Przedmiot należy zwrócić właścicielowi albo przekazać do biura rzeczy znalezionych bądź najbliższej jednostki policji.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze