Pierwsze zgłoszenie wpłynęło 5 sierpnia w Sulechowie. 67-letnia kobieta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za prokuratora. Usłyszała, że przestępcy planują włamanie do jej mieszkania i kradzież oszczędności. Rozmówca wypytywał seniorkę o pieniądze i wartościowe przedmioty, a następnie polecił jej spakować gotówkę przechowywaną w domu oraz wypłacić oszczędności z banku. Pieniądze miała przekazać podstawionemu kurierowi. Kobieta wykonała polecenia i oddała 22 tys. zł.
Dzień później do podobnego oszustwa doszło w Żarach. 79-letni mężczyzna otrzymał telefon od osoby podającej się za policjanta. Senior został przekonany, że musi przekazać wszystkie swoje pieniądze, aby ich nie stracić. Przygotował 100 tys. zł i przekazał gotówkę mężczyźnie podającemu się za kuriera.
Zielonogórscy kryminalni ustalili, że za oba oszustwa mogą odpowiadać ci sami sprawcy. Wspólnie z policjantem z komendy w Zgorzelcu namierzyli podejrzanych na terenie województwa dolnośląskiego. Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 26 i 29 lat. Przy zatrzymanych znaleziono środki odurzające oraz plecak z ponad 125 tys. zł. Policjanci odzyskali skradzione seniorom pieniądze. 29-latek był dodatkowo poszukiwany.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty oszustwa i posiadania środków odurzających. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za zarzucane przestępstwa grozi im kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Policjanci przypominają, że funkcjonariusze i prokuratorzy nie żądają przekazywania pieniędzy ani nie informują telefonicznie o prowadzonych tajnych działaniach. W przypadku telefonu z żądaniem przekazania oszczędności należy zachować szczególną ostrożność i skontaktować się bezpośrednio z Policją.

Napisz komentarz
Komentarze