Pasażerka audi kilkukrotnie otwierała drzwi, aż w pewnym momencie wyskoczyła z poruszającego się samochodu. Dramatyczną sytuację zauważyła podróżująca z rodziną gdyńska policjantka, która zatrzymała się, zaopiekowała 19-latką, a następnie ruszyła za kierowcą. Podejrzany 23-latek został zatrzymany po około 20 minutach.
Do zdarzenia doszło 11 sierpnia na trasie pomiędzy Tuchomiem a Lipnicą. Zastępczyni naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Gdyni przebywała wówczas na urlopie i podróżowała z rodziną.
Jej uwagę zwróciło zachowanie pasażerki audi A6. Młoda kobieta kilkukrotnie otwierała drzwi auta, a następnie wyskoczyła z niego podczas jazdy. Policjantka natychmiast zatrzymała się i udzieliła pomocy 19-latce.
Jak informuje Komenda Miejska Policji w Gdyni, funkcjonariuszka ustaliła, że znany pokrzywdzonej mężczyzna miał grozić jej pozbawieniem życia przy użyciu ostrego narzędzia. Policjantka poleciła 19-latce wsiąść do swojego samochodu, zadzwoniła pod numer alarmowy i ruszyła za audi.
Zgłoszenie odebrał dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Bytowie. Funkcjonariuszka pozostawała z nim w kontakcie i na bieżąco przekazywała informacje o kierunku jazdy poszukiwanego samochodu. Dzięki temu dyżurny skierował patrole w odpowiednie miejsce.
Po około 20 minutach policjanci zatrzymali 23-letniego kierowcę. Sprawdzenie jego danych wykazało, że był poszukiwany do odbycia pięciu miesięcy pozbawienia wolności. Miał także czynny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Według gdyńskiej policji podczas przeszukania samochodu funkcjonariusze znaleźli ukrytą marihuanę. Zatrzymany usłyszał zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności 19-latki, kierowania wobec niej gróźb karalnych, posiadania narkotyków oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Prokurator zastosował wobec 23-latka policyjny dozór, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz opuszczania kraju. Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze