niedziela, 16 sierpnia 2026 18:51

Wezwał policję na sąsiadkę. Szybko okazało się, że sam jest poszukiwany

56-latek wezwał policję w związku z sąsiedzką awanturą. Podczas interwencji funkcjonariusze sprawdzili jego dane i odkryli, że mężczyzna był poszukiwany przez sąd. Zamiast wrócić do domu, trafił do aresztu.
Wezwał policję na sąsiadkę. Szybko okazało się, że sam jest poszukiwany

Do interwencji doszło przed południem przy ul. Duboisa na Białym Kamieniu. 56-latek zgłosił policjantom konflikt z sąsiadką. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, mężczyzna zrobił to złośliwie, twierdząc, że kobieta wcześniej miała wezwać służby. Podczas sprawdzania danych zgłaszającego okazało się, że sam ma problemy z prawem. 56-letni mieszkaniec Wałbrzycha był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Wałbrzychu.

Mężczyzna miał wcześniej dopuścić się m.in. naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, jego znieważenia i spowodowania uszczerbku na zdrowiu, a także wywierania wpływu na czynności urzędowe. Policjanci zatrzymali 56-latka. Po południu został przewieziony do Aresztu Śledczego w Świdnicy. Następnie trafi do zakładu karnego, gdzie ma spędzić najbliższe dwa lata.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze