Sprawą zajmowali się kryminalni z Referatu Poszukiwań i Identyfikacji Osób KMP w Lublinie, wspierani przez funkcjonariuszy BMWP KGP. Policjanci ustalili miejsce pobytu 53-latka, który od 2009 roku ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna miał działać wspólnie z innymi osobami. Grupa była podejrzewana o brutalne napady z użyciem broni palnej lub przedmiotów przypominających broń. Do przestępstw dochodziło w Lublinie i Chełmie.
Wśród zaatakowanych byli między innymi pracownicy jubilera oraz punktów zakładów bukmacherskich. Podczas jednego z napadów sprawcy mieli wtargnąć do pomieszczenia kasowego lubelskiej hurtowni i próbować zmusić pracowników do wydania 500 tys. zł.
Po zatrzymaniu w Wielkiej Brytanii 53-latek został przekazany polskim organom ścigania. Po ekstradycji usłyszał zarzuty rozbojów z użyciem niebezpiecznego narzędzia, a następnie decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu.

Napisz komentarz
Komentarze