środa, 26 sierpnia 2026 08:44

Zboczeniec grasował w uzdrowisku. Podszył się pod masażystę i obmacywał kuracjuszkę

56-latek miał podać się za pracownika sanatorium i zaoferować kuracjuszkom masaż. Podczas wykonywania usługi miał dotykać jedną z kobiet w miejsca intymne. Gdy zaprotestowała, uciekł. Policjanci namierzyli go dzięki monitoringowi.
Zboczeniec grasował w uzdrowisku. Podszył się pod masażystę i obmacywał kuracjuszkę
Policja Dolnośląska

Do zdarzenia doszło w sierpniowy weekend wieczorem na terenie jednego z obiektów uzdrowiskowych w Cieplicach. Jak ustalili policjanci, 56-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego wykorzystał nieuwagę personelu i wszedł do pokoju, w którym przebywały dwie kuracjuszki.

Mężczyzna miał przedstawić się jako masażysta zatrudniony w sanatorium i zaproponować kobietom wykonanie masażu. Jedna z nich zgodziła się na usługę. W trakcie masażu zachowanie mężczyzny wzbudziło jednak jej niepokój. Według ustaleń policji miał dotykać kobietę w miejsca intymne. Kiedy kobieta stanowczo zaprotestowała, wtedy intruz przerwał i uciekł z pokoju. O zdarzeniu natychmiast powiadomiono policję.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Kowarach przeanalizowali zgromadzony materiał, w tym nagrania monitoringu. Szybko wytypowali podejrzanego. 56-latek został zatrzymany, gdy przemieszczał się jednośladem po uzdrowisku. Trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a następnie został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze. Usłyszał zarzut dotyczący dopuszczenia się innej czynności seksualnej. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji.

Śledczy sprawdzają, czy mężczyzna mógł wcześniej dopuścić się podobnych czynów. Jeśli potwierdzą się kolejne przypadki, 56-latkowi może grozić nawet 8 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Policjanci apelują o ostrożność wobec osób oferujących usługi na terenie sanatoriów, hoteli i innych obiektów wypoczynkowych. Warto upewnić się, czy dana osoba rzeczywiście jest pracownikiem obiektu lub posiada odpowiednie uprawnienia. W przypadku podejrzanego zachowania należy powiadomić personel, a w sytuacji zagrożenia - policję.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze