Postępowanie prowadzone jest od 2024 roku, gdy do organów ścigania zaczęły zgłaszać się osoby, które miały zostać poszkodowane przez dewelopera. Spółka oferowała mieszkania, które ostatecznie nie zostały przekazane klientom. Po ogłoszeniu upadłości firmy rozpoczęte inwestycje zostały wstrzymane.
Według ustaleń śledczych potencjalnym nabywcom przedstawiano informacje mające świadczyć o dobrej kondycji finansowej przedsiębiorstwa. Klientom pokazywano dokumenty i materiały reklamowe, które miały potwierdzać wiarygodność firmy. Jak wykazało śledztwo, informacje te nie odpowiadały rzeczywistości.
W ramach postępowania policjanci przesłuchali kilka tysięcy osób i zabezpieczyli obszerną dokumentację. Wcześniej, od grudnia 2025 roku do lutego 2026 roku, funkcjonariusze zatrzymali w Warszawie i Katowicach dwie osoby związane z kierowaniem firmą deweloperską.
Kolejne zatrzymania przeprowadzono 6 sierpnia 2026 roku na terenie województw mazowieckiego i pomorskiego. W ręce policjantów trafiło trzech mężczyzn w wieku od 35 do 42 lat. Usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz oszustw, w których kwoty wskazane w zarzutach wynoszą od 75 do 370 milionów złotych.
25 sierpnia policjanci zatrzymali kolejnych pięć osób w województwach łódzkim, śląskim i świętokrzyskim. Wśród nich byli trzej kierownicy budowy oraz 36-letnia kobieta, którym zarzucono poświadczanie nieprawdy we wpisach w dziennikach budowy.
Kolejna, 34-letnia kobieta, usłyszała zarzut oszustwa związanego z fikcyjnymi umowami cesji mieszkań oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nadal analizują zabezpieczone materiały, przesłuchują świadków i docierają do kolejnych osób, które mogły mieć związek z procederem.
Za oszustwo tego rodzaju może grozić nawet 25 lat więzienia. Udział w zorganizowanej grupie przestępczej zagrożony jest karą do 8 lat pozbawienia wolności, natomiast za poświadczenie nieprawdy w dokumencie grozi do 5 lat więzienia.

Napisz komentarz
Komentarze