piątek, 28 sierpnia 2026 12:01
Katowice: oszukany na inwestycję

Cztery razy dał pieniądze oszustom, bo uwierzył, że jest inwestorem. Za piątym "odbierak" wpadł w zasadzkę

Obietnica szybkiego zarobku na akcjach znanej spółki kosztowała mieszkańca Katowic 90 tysięcy złotych. Mężczyzna czterokrotnie przekazał gotówkę podstawionemu „kurierowi”. Kiedy oszust pojawił się po kolejną wpłatę, zamiast pieniędzy czekali na niego policjanci. Zatrzymany 51-latek trafił na trzy miesiące do aresztu.
Cztery razy dał pieniądze oszustom, bo uwierzył, że jest inwestorem. Za piątym "odbierak" wpadł w zasadzkę

Autor: Komenda Miejska Policji w Katowicach

Na początku sierpnia do Komisariatu Policji V w Katowicach zgłosił się mężczyzna, który zorientował się, że padł ofiarą oszustwa inwestycyjnego. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Katowicach, wcześniej skontaktował się z nim człowiek podający się za analityka finansowego.

Rzekomy doradca zaproponował mu inwestowanie w akcje jednej ze znanych firm. Stopniowo zdobywał zaufanie rozmówcy i przekonywał go do wpłacania coraz większych kwot. Pieniądze nie trafiały jednak na prawdziwy rachunek inwestycyjny. Pokrzywdzony przekazywał gotówkę osobiście mężczyźnie występującemu w roli „kuriera”.

Do takich spotkań doszło czterokrotnie. W ten sposób katowiczanin stracił łącznie 90 tysięcy złotych. Gdy nabrał podejrzeń i powiadomił policję, okazało się, że jeszcze tego samego dnia „kurier” zamierza ponownie odebrać od niego pieniądze.

Na umówione miejsce skierowano funkcjonariuszy z Katowic oraz policjantów z Nieumundurowanej Grupy Wsparcia Oddziału Prewencji Policji w Katowicach. Kiedy mężczyzna pojawił się po kolejną gotówkę, został zatrzymany na gorącym uczynku.

Według katowickiej policji zatrzymany to 51-letni obywatel Ukrainy. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu w Prokuraturze Rejonowej Katowice-Wschód pięciu zarzutów dotyczących pomocnictwa w oszustwie.

W trakcie dalszego postępowania funkcjonariusze ustalili również inną osobę, która miała zostać pokrzywdzona w tej sprawie. Śledczy podkreślają, że postępowanie ma charakter rozwojowy, dlatego 51-latek może usłyszeć kolejne zarzuty.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Za zarzucane mu przestępstwa grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Policjanci przypominają, że oszuści podszywający się pod doradców inwestycyjnych zazwyczaj obiecują szybki i pewny zysk, wywierają presję oraz nakłaniają do przekazania pieniędzy albo zainstalowania programu umożliwiającego zdalny dostęp do telefonu lub komputera. Sygnałem ostrzegawczym powinna być szczególnie prośba o wręczenie gotówki „kurierowi” lub udostępnienie danych potrzebnych do zalogowania się na konto bankowe.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze