Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem na parkingu przy jednym ze sklepów w gminie Kobylnica. 19-letni kierowca Opla uszkodził samochód należący do zgłaszającej. Przed przyjazdem patrolu miał proponować polubowne załatwienie sprawy, przyznając, że nie posiada prawa jazdy.
Jak informuje Komenda Miejska Policji w Słupsku, po sprawdzeniu danych młodego kierowcy okazało się, że nie tylko nie ma on uprawnień, ale obowiązują go również dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Zastrzeżenia wzbudził także samochód, którym poruszał się 19-latek. Opel był w złym stanie technicznym, nie miał aktualnego badania ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Policjanci przeprowadzili jednak również narkotest, którego wynik wskazał na wcześniejsze zażycie środków odurzających. Według funkcjonariuszy 19-latek przyznał, że zażywał narkotyki. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań, które mają rozstrzygnąć, czy kierował samochodem pod wpływem niedozwolonych substancji.
Na miejsce przyjechali partnerka młodego kierowcy oraz jego ojciec. Mieli pomóc 19-latkowi i odebrać od policjantów jego pojazd. Podczas legitymowania 46-latka wyszło jednak na jaw, że sam jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.
Jak przekazała słupska policja, mężczyzna ma do odbycia karę roku pozbawienia wolności za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Zamiast wrócić z samochodem syna, został zatrzymany i trafił do aresztu.
19-latek odpowie za złamanie dwóch sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Jeżeli laboratoryjne badanie krwi potwierdzi obecność narkotyków w jego organizmie, może usłyszeć również zarzut kierowania pod wpływem środka odurzającego.


Napisz komentarz
Komentarze