Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca 2026 roku na Stawach Stefańskiego w Łodzi. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Łodzi, pomiędzy dwiema grupami wypoczywających tam osób najpierw doszło do słownej zaczepki.
Gdy 15-latek wyszedł z kąpieliska i zmierzał w kierunku rzeczy pozostawionych przy drzewie, został zaatakowany przez nieznanych mu młodych mężczyzn. Napastnicy wyzywali i bili chłopca. Według policjantów przemoc była wymierzona w niego ze względu na ukraińskie pochodzenie.
Świadkowie natychmiast powiadomili służby, jednak sprawcy zdążyli uciec. Postępowaniem zajęli się funkcjonariusze VII Komisariatu Policji w Łodzi. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego, prowadzona wspólnie z kryminalnymi z Komendy Miejskiej i Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, pozwoliła ustalić personalia dwóch podejrzanych.
Pierwszy z nich, 17-latek, został zatrzymany późnym wieczorem 20 sierpnia. Przyznał się do udziału w zdarzeniu, ale zapowiedział, że szczegółowe wyjaśnienia złoży przed prokuratorem. Drugiego podejrzanego policjanci zatrzymali 28 sierpnia. To 24-latek, który – jak przekazała łódzka policja – działał w warunkach recydywy, dlatego może zostać ukarany surowiej.
Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty pobicia na tle narodowościowym. Czyn został zakwalifikowany również jako występek o charakterze chuligańskim. Podejrzanym grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
Śledztwo prowadzą funkcjonariusze VII Komisariatu Policji w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna.





Napisz komentarz
Komentarze