poniedziałek, 31 sierpnia 2026 10:16

„Nie mam w zwyczaju otwierać Policji”. W mieszkaniu kobiety ukrywał się poszukiwany

41-latek poszukiwany listem gończym ukrywał się w mieszkaniu znajomej na warszawskim Mokotowie. Policjanci ustalili jego kryjówkę, a gdy nikt nie chciał otworzyć drzwi, weszli do lokalu siłowo.
„Nie mam w zwyczaju otwierać Policji”. W mieszkaniu kobiety ukrywał się poszukiwany
Komenda Stołeczna Policji

Mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w związku z koniecznością odbycia roku więzienia za kradzieże. Kryminalni z Woli ustalili, że 41-latek przebywa u znajomej na Mokotowie.

Funkcjonariusze kilkukrotnie próbowali nawiązać kontakt z osobami znajdującymi się w mieszkaniu. Nikt nie reagował na wezwania do otwarcia drzwi. W związku z podejrzeniem, że w lokalu przebywa poszukiwany, policjanci zdecydowali o siłowym wejściu.

W środku zastali 41-latka. Jego znajoma tłumaczyła, że nie otwierała drzwi, ponieważ nie ma w zwyczaju otwierać ich policji. Mężczyzna został zatrzymany. Podczas czynności w wolskiej komendzie usłyszał dodatkowo zarzut kradzieży z włamaniem do wypożyczalni rowerów. Po zakończeniu formalności 41-latek został przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższy rok.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze