poniedziałek, 31 sierpnia 2026 16:52
Wólka Nowodworska: niebezpieczna jazda

Pijany kierowca Smarta obijał się o znaki na drodze ekspresowej. W bagażniku wiózł chłopca

Miał 2,5 promila alkoholu, nigdy nie zdobył prawa jazdy, a w maleńkim bagażniku Smarta przewoził 14-letniego chłopca. Niebezpieczną podróż 41-latka zakończyła rozerwana opona. Mężczyźnie grozi teraz do pięciu lat więzienia.
Pijany kierowca Smarta obijał się o znaki na drodze ekspresowej. W bagażniku wiózł chłopca

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Puławach

Do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 sierpnia na drodze ekspresowej S12, w rejonie Wólki Nowodworskiej. Uwagę innych kierowców zwrócił Smart poruszający się od strony Lublina w kierunku Puław.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Puławach, kierowca wyprzedzał inne samochody, zjeżdżał na sąsiedni pas i zahaczał o znaki ustawione w związku z remontem drogi. W wyniku jednego z uderzeń opona w jego aucie została rozerwana.

Mężczyzna zawrócił w kierunku Lublina, jednak uszkodzonym samochodem nie zdołał odjechać daleko. Smart zatrzymał się na poboczu, a świadkowie powiadomili policję.

Skierowani na miejsce funkcjonariusze zastali za kierownicą 41-latka. Badanie alkomatem wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Podczas kontroli wyszło również na jaw, że mężczyzna nigdy nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a wcześniej był już karany za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Smartem podróżowało także dwóch pasażerów: 42-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego oraz jego 14-letni syn. Nastolatek został umieszczony w bardzo małym bagażniku samochodu. Według puławskiej policji żadnemu z uczestników niebezpiecznej podróży nic się nie stało.

41-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Ze względu na wcześniejsze skazanie za prowadzenie pojazdu po alkoholu może teraz trafić do więzienia nawet na pięć lat.

Jak przekazała KPP w Puławach, mężczyzna odpowie również za jazdę bez uprawnień, spowodowanie kolizji oraz przewożenie większej liczby pasażerów, niż dopuszcza konstrukcja pojazdu. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze