Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, około godziny 4. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Rykach otrzymał zgłoszenie o potrąceniu mężczyzny na terenie stacji paliw. Skierowani na miejsce funkcjonariusze zastali poszkodowanego oraz świadków i udzielili rannemu pomocy.
Jak informuje rycka policja, obecne na stacji osoby zauważyły, że mężczyzna wsiadający za kierownicę Skody może być pod wpływem alkoholu. Świadkowie postanowili uniemożliwić mu odjazd.
Kierowca gwałtownie ruszył, próbując uciec. Wtedy potrącił 21-letniego mieszkańca powiatu ryckiego, który usiłował go zatrzymać. Następnie odjechał ze stacji razem z pasażerką. Poszkodowany doznał obrażeń zakwalifikowanych jako ciężki uszczerbek na zdrowiu.
Do poszukiwań kierowcy włączyli się policjanci pionu kryminalnego. Funkcjonariusze ustalili, że za kierownicą Skody mógł siedzieć 22-letni mieszkaniec powiatu ryckiego. Mężczyzna został zatrzymany w swoim domu.
Badanie wykazało, że miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Według ustaleń policjantów 22-latek nie powinien również prowadzić samochodu, ponieważ wcześniej cofnięto mu uprawnienia. Trafił do policyjnego aresztu, natomiast jego Skoda została zabezpieczona na parkingu.
Zatrzymany usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenia pojazdu wbrew decyzji o cofnięciu uprawnień. Zarówno on, jak i podróżująca z nim 25-letnia mieszkanka Lublina odpowiedzą również za nieudzielenie pomocy potrąconemu.
Jak przekazała Komenda Powiatowa Policji w Rykach, za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi do 20 lat więzienia. Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz nieudzielenie pomocy zagrożone są karą do trzech lat pozbawienia wolności, a prowadzenie samochodu pomimo cofnięcia uprawnień – do dwóch lat.



Napisz komentarz
Komentarze