Jaworzniccy policjanci zauważyli motocykl jadący bez włączonych świateł. Gdy funkcjonariusze próbowali zatrzymać jednoślad, kierujący rozpoczął ucieczkę. Okazało się, że motocyklem jechały trzy osoby i żadna nie miała kasku. Pościg zakończył się w rejonie skrzyżowania ulicy Sławkowskiej i Placu Świętego Jana w Jaworznie. Kierujący stracił panowanie nad motocyklem i uderzył w betonowy słup oraz znak drogowy. Dwaj pasażerowie pozostali na miejscu, natomiast kierowca próbował uciec pieszo. Policjanci szybko go zatrzymali.
Cała trójka trafiła do szpitala. Badania wykazały, że wszyscy byli nietrzeźwi. 28-letni kierowca miał ponad promil alkoholu, 28-letnia pasażerka blisko 1,5 promila, a 41-letni pasażer ponad 2 promile. Od kierującego pobrano również krew do badań na obecność środków odurzających. Policjanci ustalili, że motocykl został wcześniej skradziony. Za jego kradzieżą mieli stać 28-letni kierowca i jego 41-letni pasażer. Jak wynika z ustaleń, powodem kradzieży miała być niechęć do powrotu do domu pieszo.
To jednak nie koniec. Ci sami mężczyźni chwilę wcześniej mieli pojawić się na parkingu podziemnym galerii handlowej w Jaworznie, gdzie usiłowali ukraść samochód. Dodatkowo okazało się, że 28-latek miał dwa obowiązujące zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jeden z nich obowiązywał przez 56 miesięcy, drugi był dożywotni.
28-latek usłyszał zarzuty dotyczące m.in. kradzieży motocykla, usiłowania kradzieży samochodu, niezatrzymania się do kontroli, jazdy po alkoholu, złamania sądowych zakazów oraz spowodowania wypadku w warunkach recydywy. Prokurator objął go dozorem policji.
41-letni pasażer odpowie za udział w kradzieży motocykla, udział w usiłowaniu kradzieży samochodu oraz udzielanie 28-latkowi amfetaminy, również w warunkach recydywy. Obu mężczyznom grozi do 10 lat więzienia.



Napisz komentarz
Komentarze